NA PŁYCIE

1.Uwertura
2.Prolog
3.Bujda na resorach
4.Rozważania logiczne
5.Piłat
6.Pogoń za Wolandem
7.Gribojedow
8.Jazzband
9.Czarna magia
10.Dom Mody Hella
11.Litania
12.Dobra Rada
13.Krem Asasella
14.Lot Małgorzaty
15.Behemot
16.Bal u Wolanda
17.Frieda
18.Taniec zapomnienia
19.Wydobycie Mistrza
20.Jeruszalaim
21.Pożegnanie

Teatr Muzyczny Capitol – MISTRZ I MAŁGORZATA

mistrz i malgorzata
Numer Katalogowy: LUNCD341
Kategorie: , Teatralna,  

Ci, którzy znają powieść Bułhakowa, pamiętają klucz, który na samym początku lektury czytelnik dostaje do rąk. Cytat z „Fausta” Goethego, pytanie do Mefista i jego odpowiedź: – Kimże w końcu jesteś? – Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

Akcja „Mistrza i Małgorzaty” zaczyna się w moskiewskim parku, na Patriarszych Prudach. Przypadkowo spotkany przez dwóch literatów cudzoziemiec okazuje się Szatanem we własnej osobie – dla jego rozmówców ta krótka znajomość będzie doświadczeniem tyleż nierealnym, co dotkliwie bolesnym. Nie minie też wiele czasu, a w zmęczonej, otępiałej komunistycznej Moskwie za sprawą wysłanników piekła zapanuje „kompletny zamęt”. Bywają widać epoki, kiedy przybyły na ziemię diabeł jawi się jedynym sprawiedliwym.

Szatan w Moskwie podstawi ludziom lustro, w którym będą mogli się przejrzeć, obnaży bez litości ich najgorsze przywary: chciwość, pychę, żądzę władzy, fałsz i zdradę, ale też przypomni, że istnieje siła potężniejsza od zła i nienawiści – prawdziwa, wierna, wieczna miłość. Taka miłość, która czyni ludzi zdolnymi do wyrzeczeń, szaleństwa w imię uczucia, odwagi wbrew wszystkiemu, taka, która połączyła Małgorzatę i Mistrza.

Dla tych dwojga jednak najszczęśliwszym zakończeniem będzie śmierć. Nie światłość, ale upragniony spokój, ten sam, na jaki czekają wszyscy grzesznicy bez nadziei. Na przykład Poncjusz Piłat, bohater feralnej powieści Mistrza, zmęczony swoją nieśmiertelnością, pragnący tylko chwili rozmowy z „wędrownym filozofem” Jeszuą Ha-Nocri, którego skazał kiedyś na Golgotę.

W drodze przez sowiecką Moskwę i Jerozolimę sprzed dwóch tysięcy lat towarzyszy scenicznym postaciom Kobieta, tajemnicza narratorka, nieobojętny świadek, a może sprawczyni zdarzeń. Niech pozostanie dla widzów zagadką w stylu Bułhakowa, jak odrealniona przez niego topografia miasta, znaczące imiona i nazwiska, przeplatające się epoki.